Początek nowego tygodnia na rynkach finansowych przynosi więcej pytań niż jednoznacznych odpowiedzi. Choć amerykańskie indeksy giełdowe wciąż utrzymują się relatywnie blisko swoich historycznych maksimów, a sezon wyników spółek nie dostarczył jak dotąd wyraźnie negatywnych niespodzianek – wśród inwestorów coraz częściej zauważalna jest zwiększona ostrożność względem rynku. Źródłem tej niepewności są zarówno wysokie wyceny akcji w USA, jak i rosnące koszty inwestycji, które mogą w kolejnych kwartałach ciążyć wynikom największych spółek technologicznych.
Sprawdź aktualne analizy rynku.
W webinarze:
- Czy faktycznie zabraknie srebra?
- Czy Wall Street szykuje się na korektę?
- Koniec wzrostów na EURUSD?
Sezon wyników na Wall Street potwierdza, że amerykańskie spółki – szczególnie z sektora technologicznego – wciąż generują solidne przychody i zyski. Kluczowe znaczenie dla rynku mają jednak nie same dane historyczne, lecz prognozy na kolejne kwartały oraz skala wydatków inwestycyjnych. Największe spółki Big Tech intensywnie zwiększają nakłady na infrastrukturę związaną ze sztuczną inteligencją, centra danych i rozwój chmury obliczeniowej.
Z jednej strony inwestorzy dostrzegają w AI przełom technologiczny porównywalny z upowszechnieniem internetu, z drugiej – pojawiają się pytania o tempo zwrotu z gigantycznych inwestycji. Wysoki poziom wydatków kapitałowych w przypadku części spółek zaczyna zbliżać się do granicy, przy której wolne przepływy pieniężne mogą zostać istotnie ograniczone. To sprawia, że rynek coraz uważniej waży potencjał dalszego wzrostu wobec ryzyka przewartościowania.
Znacznie więcej emocji niż na rynku akcji dostarczają w ostatnim czasie metale szlachetne. Zarówno złoto, jak i srebro notują wysoką zmienność, wspieraną przez silny popyt, szczególnie ze strony inwestorów z Azji. W przypadku srebra dodatkowym czynnikiem są spekulacje związane z rynkiem kontraktów terminowych i możliwością fizycznego rozliczania części pozycji, co okresowo podsyca narrację o potencjalnym niedoborze metalu. Jednocześnie skala ostatnich wzrostów sprawia, że ceny metali znacząco odbiegają od swoich wieloletnich średnich. Złoto i srebro pozostają silnie wykupione, co zwiększa ryzyko korekt lub przynajmniej okresu stabilizacji. Nawet ewentualne spadki nie musiałyby jednak oznaczać zmiany długoterminowego trendu, a raczej jego schłodzenie po wyjątkowo dynamicznej fazie wzrostowej.
Oglądaj webinar online: https://link-pso.xtb.com/pso/lQZSO

